Przejdź do treści
Zadzwoń

Poradnik · 7 min czytania

Strona internetowa dla firmy budowlanej i remontowej: co musi mieć, żeby przychodziły zapytania

Klient, który szuka ekipy do łazienki albo elewacji, otwiera strony kilku firm z okolicy i porównuje je jednego wieczoru. Zadzwoni do tej, u której zobaczy podobną robotę niedaleko swojego domu i prosty sposób, żeby zapytać o termin.

Strona internetowa dla firmy budowlanej albo remontowej ma mu to pokazać, a Tobie oszczędzić telefonów w sprawie zleceń, których i tak nie weźmiesz. Rozpisuję, co musi się na niej znaleźć, i przy każdym punkcie piszę, jak sprawdzić to u siebie.

Sebastian Aluk prowadzi studio ALUK, projektuje i wdraża strony dla firm.

Osobna podstrona dla każdej usługi

Na wielu stronach firm budowlanych cała oferta mieści się w jednym zdaniu: „budowy, remonty, wykończenia, elewacje, dachy”. Klient, który wpisuje „remont łazienki Szczecin”, szuka strony o łazienkach. Jedna linijka na stronie głównej nie odpowie na jego pytanie, a Google nie ma czego pokazać na taką frazę.

Daj osobną podstronę każdej usłudze, na której zarabiasz: wykończeniom wnętrz, łazienkom pod klucz, elewacjom z dociepleniem, dachom, kostce brukowej. Na każdej z nich opisz:

  • co dokładnie robisz, a co zlecasz dalej, na przykład elektrykę;
  • jak wygląda zlecenie krok po kroku: oględziny, wycena, termin, odbiór;
  • od czego zależy cena: metraż, stan ścian, materiał Twój albo klienta;
  • dwie lub trzy realizacje z tej kategorii;
  • pytania, które klienci zadają przez telefon, razem z odpowiedziami.

Jak sprawdzić: wypisz trzy usługi, które przynoszą Ci najwięcej pieniędzy. Jeśli któraś nie ma własnej podstrony z kilkoma akapitami konkretów, zacznij od niej. Elementy, których potrzebuje każda strona firmowa, niezależnie od branży, rozpisałem w tekście co powinna mieć strona firmowa.

Obszar działania: nazwy miejscowości zamiast „cały region”

Zdanie „działamy na terenie województwa” mieszkańcowi Polic czy Goleniowa nie mówi, czy do niego przyjedziesz. Napisz to wprost: lista miejscowości i dzielnic, w których pracujesz. Jeśli dalej jeździsz tylko do większych zleceń, dopisz, do jakich.

Uważaj przy tym na jedną pułapkę. Kusi, żeby zrobić dwadzieścia podstron „remonty Police”, „remonty Gryfino”, „remonty Stargard” z tym samym tekstem i podmienioną nazwą miasta. Google w zasadach dotyczących spamu wymienia jako nadużycie strony kierowane na konkretne regiony lub miasta, które prowadzą użytkownika do jednej strony. Podstronę miejscowości rób wtedy, gdy masz tam co pokazać: realizacje z tej okolicy, dojazd, typ zabudowy, z którym pracujesz.

Co zrobić: wstaw listę miejscowości na stronie głównej i na podstronach usług. W Profilu Firmy w Google ustaw obszar obsługi. Google pozwala wpisać do 20 miast lub kodów pocztowych, ale nie promień wokół siedziby. Jeśli klienci nie przychodzą pod Twój adres, Google zaleca usunąć go z profilu. Jak lokalni klienci szukają firm, opisałem przy stronach internetowych w Szczecinie.

Realizacje: opisane zlecenia ze zdjęciami przed i po

Galeria trzydziestu zdjęć bez podpisów zostawia klienta z pytaniami. Nie wie, jak było przed, ile trwała robota ani czy całość robiła Twoja ekipa. Opisane zlecenie odpowiada na te pytania, zanim klient je zada. Przy każdej realizacji podaj:

  • miejscowość albo dzielnicę, bez dokładnego adresu klienta;
  • stan przed i zakres prac, na przykład: „łazienka 6 m², skucie płytek, nowa hydraulika, płytki 60×120, stelaż WC”;
  • czas: ile dni trwała robota i czy zmieściła się w terminie;
  • zdjęcia przed, w trakcie i po, zrobione z tego samego miejsca;
  • jedno zdanie od klienta, jeśli się zgodzi.

Zdjęcia robisz Ty albo ktoś z ekipy. Telefon wystarczy, jeśli trzymasz się kilku zasad:

  • zdjęcie „przed” zrób przy oględzinach, zanim ktokolwiek coś skuje, bo potem go już nie powtórzysz;
  • przed i po fotografuj z tego samego punktu, w tym samym kadrze, z telefonem trzymanym poziomo;
  • przetrzyj obiektyw, wyłącz lampę błyskową, zabierz z kadru worki i narzędzia;
  • w trakcie fotografuj to, czego później nie widać: hydroizolację, instalacje w ścianie, warstwy docieplenia.

Ostatni punkt ma znaczenie: pokazuje klientowi staranność tam, gdzie on sam nigdy nie zajrzy. Zanim wstawisz zdjęcia czyjegoś mieszkania, zapytaj właściciela o zgodę.

Jak sprawdzić: przejrzyj swoją galerię i przy każdym zdjęciu zapytaj, czy obcy człowiek zrozumie, co na nim jest i gdzie. Jeśli nie, dopisz opis.

Czego nie wstawiać: zdjęć ze stocków i ogólników

Pana w kasku z banku zdjęć klient widział już na pięciu innych stronach. Gorzej, gdy stockowa łazienka udaje Twoją realizację. Klient przyjdzie z nią na spotkanie jako wzór albo rozpozna ją u kogoś innego i przestanie wierzyć reszcie strony. Wytyczne Google dla zdjęć w Profilu Firmy mówią wprost, że zdjęcie ma przedstawiać rzeczywistość.

Z tekstem jest tak samo. „Wysoka jakość, konkurencyjne ceny, terminowość” napisze każda firma w mieście. Zamień ogólnik na fakt. Zamiast „terminowość” napisz, ile dni zwykle zajmuje Ci łazienka 6 m² i jak informujesz klienta o przesunięciach. Zamiast „doświadczenie” podaj rok założenia firmy i liczbę osób w ekipie.

Formularz zapytania, który oszczędza Ci telefonów

Wiadomość „ile za remont mieszkania?” bez szczegółów kończy się kilkoma telefonami i oględzinami, po których klient czasem rezygnuje. Formularz zbierze podstawy, zanim oddzwonisz:

  • rodzaj prac z listy: łazienka, wykończenie mieszkania, elewacja, dach, inne;
  • metraż albo przybliżone wymiary;
  • miejscowość;
  • planowany termin: „w ciągu miesiąca”, „w tym roku”, „jeszcze nie wiem”;
  • materiał: kupuje klient czy Ty;
  • kilka zdjęć obecnego stanu prosto z telefonu;
  • telefon i godziny, w których można dzwonić.

Obowiązkowe zostaw tylko rodzaj prac, miejscowość i kontakt, resztę oznacz jako opcjonalną. Przy długiej liście wymaganych pól część osób zamknie stronę i zadzwoni gdzie indziej. Po wysłaniu pokaż komunikat, kiedy się odezwiesz, na przykład „oddzwaniam w ciągu dwóch dni roboczych”.

Formularz zbiera dane osobowe, a zdjęcia z mieszkania mówią o kliencie więcej niż imię i telefon. Potrzebujesz więc krótkiej informacji, co z nimi robisz i jak długo je trzymasz. Opisałem to w tekście o RODO na stronie internetowej.

Telefon i dane firmy na widoku

Przy pilnej naprawie albo prostym pytaniu klient woli zadzwonić niż pisać. Umieść numer w nagłówku każdej podstrony, klikalny na telefonie, z godzinami, w których odbierasz. Jeśli w ciągu dnia jesteś na budowie, napisz to uczciwie: „na budowie nie odbieram, oddzwaniam po 16”.

W stopce i na podstronie kontaktu podaj pełną nazwę firmy, NIP i adres siedziby. Po NIP-ie klient sprawdzi Cię w CEIDG albo w KRS. Przed dużym remontem warto mu to ułatwić. Jeśli masz, dopisz też:

  • gwarancję na wykonane prace: na ile lat, na co i że klient dostaje ją na piśmie;
  • ubezpieczenie OC działalności, jeśli je wykupiłeś;
  • uprawnienia budowlane, jeśli ktoś w firmie je ma.

Wpisuj tylko to, co możesz pokazać na papierze. Sam napis „gwarancja” bez okresu i zakresu klient i tak dopyta przez telefon.

Opinie Google i wizytówka firmy budowlanej

Część klientów zobaczy Cię najpierw w Mapach Google, a dopiero potem wejdzie na stronę. Wizytówka i strona powinny więc mówić to samo: ta sama nazwa, telefon, lista usług i obszar działania. Do wizytówki wrzuć te same zdjęcia realizacji co na stronę i dodaj link do strony. Jak założyć i uzupełnić profil, opisałem w tekście wizytówka Google dla firmy.

O opinię najlepiej poprosić przy odbiorze prac, gdy klient ogląda gotową łazienkę. Wyślij mu SMS-em link do wystawienia opinii. Zasady Google zabraniają nagradzania za opinię, na przykład rabatem, i proszenia o nią tylko zadowolonych klientów. Na stronie pokaż kilka opinii z imieniem autora i linkiem do wizytówki, gdzie klient przeczyta wszystkie. Więcej o tym, od czego zależy pozycja w Mapach, znajdziesz w tekście jak być wyżej w Mapach Google.

Sezon i słabe zapytania: strona ma też odsiewać

Elewacje, dachy i kostkę robi się głównie w cieplejszych miesiącach, więc i zapytania o nie przychodzą falami. Strona tego nie wyrówna. Może za to pokazać, że łazienki i wykończenia wnętrz robisz przez cały rok. Pomaga też jedno zdanie z najbliższym wolnym terminem, na przykład „elewacje: wolne terminy od maja”. Klient na wiosnę wie wtedy, że zimą trzeba się zapisać.

Druga sprawa: dobra strona firmy remontowej nie ma ściągać wszystkich. Każde zapytanie o wymianę jednego gniazdka albo o dom sto kilometrów dalej kosztuje Cię telefon i czas. Jasno opisany zakres, lista miejscowości, informacja, że drobnych napraw nie przyjmujesz, i pola w formularzu robią selekcję za Ciebie. Zapytań może przyjść mniej, za to częściej o zlecenia, które chcesz brać.

Co zrobić: przypomnij sobie trzy ostatnie zapytania, które odrzuciłeś. Dla każdego dopisz na stronie jedno zdanie, które odpowiedziałoby klientowi, zanim do Ciebie zadzwonił.

Jak to wygląda u mnie

Zaczynamy od rozmowy o tym, jakie zlecenia chcesz brać, gdzie i w jakim terminie. Potem rysuję darmowy szkic strony. Cenę dostajesz na piśmie po rozmowie i szkicu, zanim cokolwiek zapłacisz. Dalej projekt, treści podstron usług, wdrożenie i podpięcie strony do wizytówki Google. Teksty usług piszę na podstawie Twoich odpowiedzi, bo to Ty wiesz, jak wygląda Twoja robota. Sesji zdjęciowych nie robię: zdjęcia realizacji dostarczasz Ty, a ja przygotowuję je tak, żeby strona ładowała się szybko. Orientacyjne widełki cenowe na rynku opisałem w tekście ile kosztuje strona internetowa.

Od czego zacząć

Przejrzyj zdjęcia w telefonie z ostatniego roku i wybierz trzy zlecenia, które mają ujęcia przed i po. Do każdego dopisz miejscowość, zakres prac i liczbę dni. Masz trzy gotowe realizacje na stronę i do wizytówki Google.

Chcesz stronę, z której przychodzą zapytania o zlecenia, jakie chcesz brać? Napisz do mnie kilka zdań o firmie. Odpowiadam tego samego dnia, a przed wyceną rysuję darmowy szkic Twojej strony.

02Kontakt

Masz pytanie do tego tekstu?

Odniosę to do Twojej firmy, bezpłatnie i bez zobowiązań. Odpiszę tego samego dnia, a jeśli chcesz, narysuję darmowy szkic Twojej strony.

  • Szkic jest bezpłatny i do niczego nie zobowiązuje
  • Zaliczka dopiero po akceptacji szkicu
  • Cena i raty na piśmie, zanim cokolwiek zapłacisz
Wolisz od razu rozmawiać? Umów rozmowę w kalendarzuWolisz zadzwonić? +48 572 061 738Wolisz maila? kontakt@madebyaluk.pl

Nie musisz mieć gotowego opisu. Kilka zdań wystarczy, resztę dopytam.

Wysyłając, akceptujesz politykę prywatności. Odzywam się tylko w sprawie tej wiadomości.

Odpowiadam tego samego dnia. Pierwsza wiadomość do niczego Cię nie zobowiązuje.