1. Pierwszy ekran: co, dla kogo i gdzie
Klient decyduje w kilka sekund, czy jest we właściwym miejscu. Pierwszy ekran musi odpowiedzieć na trzy pytania: co robisz, dla kogo i gdzie działasz. „Witamy na naszej stronie” nie odpowiada na żadne z nich. „Remonty łazienek w Szczecinie, termin w 2 tygodnie” odpowiada na wszystkie.
Pod nagłówkiem jeden przycisk z głównym działaniem: zadzwoń, zarezerwuj albo poproś o wycenę. Jeden, nie pięć.
2. Kontakt widoczny na każdej podstronie
Telefon albo e-mail powinien być w nagłówku każdej podstrony. Numer ma być klikalny, żeby na telefonie od razu wybierał połączenie. Klient, który musi szukać kontaktu, często po prostu wraca do wyników wyszukiwania.
3. Krótki formularz
Imię, kontakt, wiadomość. Czasem jeszcze jedno pole, na przykład termin. Każde dodatkowe pole to powód, żeby nie wysłać. Resztę dopytasz w rozmowie. Przy formularzu napisz, jak szybko odpowiadasz, i dotrzymuj tego.
4. Osobna podstrona dla każdej usługi
Jedna podstrona „Oferta” z listą dziesięciu usług nie przyniesie ruchu z Google. Każda ważna usługa potrzebuje własnej podstrony: co dokładnie robisz, dla kogo, jak wygląda współpraca, ile trwa i od czego zależy cena. Taka podstrona odpowiada na konkretne zapytanie w wyszukiwarce i w czatach AI. Tak układam na przykład strony dla kancelarii: każda specjalizacja ma swoją podstronę.
5. Cena albo zasady wyceny
Klient chce wiedzieć, czy go stać, zanim napisze. Jeśli możesz, podaj ceny albo widełki. Jeśli każda praca jest inna, opisz przynajmniej, od czego zależy cena i jak wyceniasz. Brak jakiejkolwiek informacji o cenie to jeden z najczęstszych powodów, dla których odwiedzający nie pisze.
6. Dowody pracy
Zdjęcia realizacji, opisy projektów, opinie klientów. Najlepiej własne zdjęcia, nie z banku zdjęć, bo klient od razu to rozpozna. Opinie bierz z miejsc, które da się sprawdzić, na przykład z wizytówki Google. Nigdy nie wymyślaj opinii ani klientów: to łamie prawo konsumenckie i niszczy zaufanie, gdy wyjdzie na jaw.
7. Kto stoi za firmą
Ludzie kupują od ludzi. Imię, zdjęcie, kilka zdań o doświadczeniu. Do tego dane firmy: pełna nazwa, NIP, adres albo obszar działania. To buduje zaufanie klientów, a Google i czaty AI łatwiej wtedy rozpoznają, że firma istnieje naprawdę.
8. Działa wygodnie na telefonie
Większość odwiedzających firmowe strony przychodzi z telefonu. Tekst ma być czytelny bez powiększania, przyciski na tyle duże, żeby trafić w nie kciukiem, a nic nie może wychodzić poza ekran. Sprawdź swoją stronę na telefonie, a nie tylko na komputerze.
9. Szybkość
Strona powinna pokazać główną treść na telefonie w mniej niż 2,5 sekundy. Tyle zaleca Google dla wskaźnika LCP (Largest Contentful Paint). Najczęstsze hamulce to za duże zdjęcia, zbyt wiele wtyczek i tani hosting. Szybkość swojej strony zmierzysz w minutę w bezpłatnym audycie.
10. Podstawy SEO
Nie potrzebujesz od razu agencji SEO. Potrzebujesz podstaw, które robi się raz, przy budowie strony:
- własny tytuł i opis każdej podstrony, z usługą i miastem,
- jeden nagłówek H1 na podstronę, mówiący, o czym ona jest,
- opisy zdjęć (atrybut alt),
- mapa strony zgłoszona w Google Search Console,
- dane strukturalne, czyli opis firmy zrozumiały dla wyszukiwarek.
11. Wizytówka Google zgodna ze stroną
Przy usługach lokalnych wizytówka w Mapach Google bywa ważniejsza niż sama strona. Nazwa, adres albo obszar działania i telefon muszą być identyczne na stronie i w wizytówce. Rozbieżności mylą Google i klientów. Z wizytówki linkuj do strony, a na stronie pokaż opinie z wizytówki.
12. Bezpieczeństwo i porządek prawny
- Certyfikat SSL, czyli adres zaczynający się od https.
- Polityka prywatności i zgoda przy formularzu, zgodnie z RODO.
- Baner cookies tylko wtedy, gdy strona naprawdę używa śledzących ciasteczek.
- Kopie zapasowe i aktualne oprogramowanie.
Ile kosztuje to wszystko utrzymać po starcie, rozpisałem w tekście ile kosztuje utrzymanie strony internetowej.
Czego strona firmowa nie potrzebuje
Równie ważne jest to, czego na stronie nie ma. Te rzeczy zwykle przeszkadzają bardziej, niż pomagają:
- slider z pięcioma zdjęciami, z których nikt nie widzi czterech,
- animacja na wejściu, która każe czekać na treść,
- okienko z newsletterem po trzech sekundach,
- ogólniki w stylu „kompleksowe usługi na najwyższym poziomie”,
- aktualności, w których ostatni wpis jest sprzed dwóch lat.
Jak sprawdzić swoją stronę
Masz już stronę? Przejdź checklistę 10 pytań. Odpowiadasz tak albo nie i po dwóch minutach widzisz, co poprawić najpierw. Potem wklej adres w bezpłatnym audycie, który sprawdzi szybkość, telefon i podstawy SEO automatycznie.
Wolisz zbudować stronę od nowa, z tym wszystkim na starcie? Zobacz, jak wygląda strona firmowa ode mnie, albo napisz kilka zdań o firmie. Odpisuję osobiście, w 24 h w dni robocze.