Poradnik · 7 min czytania
Strona internetowa dla firmy cateringowej: jak zbierać zapytania o imprezy, wesela i catering firmowy
Klient, który szuka cateringu na komunię albo firmową wigilię, chce w minutę wiedzieć, czy obsługujesz jego termin, jego miejscowość i jego liczbę gości. Jeśli strona tego nie mówi, dzwoni do następnej firmy z listy.
Rozpisuję, co musi mieć strona internetowa dla cateringu imprezowego i firmowego, żeby zbierała zapytania z kompletem danych do wyceny. Przy każdym punkcie piszę, co zrobić u siebie.
Sebastian Aluk prowadzi studio ALUK, projektuje i wdraża strony dla firm.
Najpierw darmowy szkic Twojej strony. Cenę na piśmie dostajesz, zanim cokolwiek zapłacisz.
Zamów darmowy szkicCo musi mieć strona firmy cateringowej
Ten tekst dotyczy cateringu okolicznościowego i firmowego: komunie, chrzciny, wesela, urodziny, stypy, spotkania w biurze, konferencje. Catering dietetyczny w pudełkach działa w innym modelu: abonament, codzienna dostawa, wybór kaloryczności i płatność z góry. To temat na osobny tekst.
W cateringu imprezowym prawie każda sprzedaż zaczyna się od zapytania. Strona ma więc dwa zadania: przekonać, że jedzenie jest dobre, i zebrać od klienta wszystko, czego potrzebujesz do wyceny. Minimum na start:
- rodzaje imprez, które obsługujesz, każdy z krótkim opisem;
- pakiety albo przykładowe menu z ceną „od” za osobę;
- minimalna liczba osób i obszar dowozu;
- formularz zapytania i telefon widoczny na każdej podstronie;
- zdjęcia z Twoich realizacji;
- opinie klientów i link do wizytówki Google.
Jeśli prowadzisz też restaurację, zasady dla menu, rezerwacji i zamówień z dowozem opisałem w tekście strona internetowa dla restauracji. Tutaj skupiam się na zapytaniach o imprezy.
Pakiety i przykładowe menu z ceną „od” za osobę
Klient planujący komunię dla trzydziestu osób najpierw liczy, ile go to wyniesie. Kiedy na stronie stoi tylko „wycena indywidualna”, nie wie, czy w ogóle warto pisać. Część osób pisze i rezygnuje po wycenie, a Ty tracisz czas na obie strony korespondencji.
Każdy pakiet na stronie powinien mieć:
- nazwę związaną z okazją, na przykład „Komunia”, „Biuro: lunch”, „Przyjęcie na stojąco”;
- pełny skład: dania, liczba porcji na osobę, napoje, pieczywo, desery;
- cenę „od” za osobę i dopisek, od czego zależy ostateczna kwota;
- formę podania: bufet, dania serwowane, finger food, dowóz bez obsługi;
- co jest w cenie: naczynia, podgrzewacze, obsługa kelnerska, sprzątanie.
Co zrobić: wybierz trzy pakiety, które sprzedajesz najczęściej, i opisz je w całości. Resztę oferty zostaw do rozmowy. Menu wpisz jako tekst na stronie, bez skanu w PDF, żeby dało się je przeczytać na telefonie i żeby Google zobaczył nazwy dań.
Minimalna liczba osób i obszar dowozu
Klienci pytają o nie przez telefon, więc odpowiedz na nie na stronie. Napisz, od ilu osób przyjmujesz zamówienie i czy minimum zmienia się w zależności od pakietu. Przy dowozie wymień miejscowości z nazwy, na przykład Szczecin, Police, Gryfino, Stargard, i dopisz, ile kosztuje dojazd dalej.
Ten sam obszar ustaw w Profilu Firmy w Google. Google pozwala wpisać do 20 obsługiwanych obszarów (miasta albo kody pocztowe) i zaleca, żeby obejmowały miejsca w odległości najwyżej 2 godzin jazdy od siedziby. Promienia wokół siedziby wpisać się nie da. Jeśli klienci nie przychodzą do Ciebie, Google zaleca usunąć adres z profilu i zostawić sam obszar działania.
Klienci szukają cateringu z nazwą miasta, na przykład „catering Szczecin”. Jak lokalne wyszukiwania przekładają się na stronę, opisałem przy stronach internetowych w Szczecinie.
Formularz zapytania o catering: jakie pola
Mail „ile kosztuje catering na 40 osób?” wymaga od Ciebie kolejnych trzech pytań, zanim podasz cenę. Formularz zbiera te dane od razu. Pola, których potrzebuje wycena:
- data i godzina imprezy, z kalendarzem do wyboru;
- liczba osób, osobno dorośli i dzieci, jeśli liczysz dzieci inaczej;
- rodzaj imprezy z listy: komunia, wesele, urodziny, firma, stypa, inna;
- lokalizacja: miejscowość i rodzaj miejsca (dom, sala, biuro, plener);
- forma: bufet, dania serwowane, sam dowóz;
- diety i alergeny: liczba osób wege, bezglutenowych, z alergiami;
- budżet na osobę, najlepiej jako kilka przedziałów do wyboru;
- telefon i e-mail oraz pole na uwagi.
Pola obowiązkowe ogranicz do daty, liczby osób, miejscowości i kontaktu. Resztę zostaw jako opcjonalną, żeby klient wysłał zapytanie w minutę. Pod formularzem dodaj informację, kto przetwarza dane i w jakim celu. Co dokładnie napisać, rozpisałem w tekście RODO na stronie internetowej.
Alergeny dotyczą też cateringu. Rozporządzenie UE nr 1169/2011 wprost wymienia firmy cateringowe wśród zakładów żywienia zbiorowego, a przy żywności sprzedawanej bez opakowania informacja o alergenach jest obowiązkowa. Szczegóły, 14 grup alergenów i sposób pokazania ich na stronie opisałem we wpisie o restauracjach. Przy cateringu dopisz alergeny do każdej pozycji w pakiecie i w wycenie.
Szybka odpowiedź z wyceną
Jeśli klient pyta o tę samą datę kilka firm, pierwsza konkretna wycena daje Ci przewagę: z nią porównuje kolejne. Strona może przyspieszyć tę część pracy.
- Po wysłaniu formularza klient dostaje mail z kopią zapytania i informacją, kiedy odpowiesz.
- Ty dostajesz powiadomienie na telefon, z datą i liczbą osób w tytule.
- Zapytania lądują w jednej skrzynce albo arkuszu, a nie w trzech komunikatorach.
- Masz gotowy szablon wyceny dla każdego pakietu, w którym zmieniasz liczbę osób i dodatki.
Jak sprawdzić: wyślij zapytanie przez własny formularz z innego adresu e-mail. Sprawdź, czy dotarło, czy trafiło do spamu i ile czasu minęło do Twojej odpowiedzi.
Komunie, wesela, wigilie firmowe: strona pod sezon
Catering okolicznościowy ma wyraźne szczyty. Pierwsze komunie odbywają się tradycyjnie w maju, a terminy ustala każda parafia. Wesel jest najwięcej latem i wczesną jesienią. Wigilie firmowe wypadają w grudniu.
Klient szuka cateringu na długo przed imprezą, więc ofertę sezonową wystaw z wyprzedzeniem: komunijną zimą, świąteczną jesienią. Każda okazja powinna mieć osobną podstronę z własnymi pakietami, zdjęciami i formularzem z rodzajem imprezy wybranym z góry. Taką podstronę łatwiej podlinkować w poście, reklamie i wizytówce Google niż ogólną stronę główną.
Co zrobić: gdy terminy w sezonie się kończą, napisz to na podstronie, na przykład które soboty w maju są jeszcze wolne. Oszczędzisz sobie zapytań o daty, których i tak nie obsłużysz.
Zdjęcia realizacji, opinie i wizytówka Google
Zdjęcia z banku zdjęć klient rozpozna, a potem porówna z tym, co przyjedzie na salę. Pokaż swoje: stół przed przyjęciem, bufet w biurze, zbliżenia dań, opakowania przy dowozie. Zdjęcie z telefonu w dziennym świetle wystarczy. Rób je przy każdej realizacji i podpisuj okazją oraz liczbą gości.
Opinie zbieraj w Profilu Firmy w Google, bo tam klient widzi je obok mapy. Proś o nie po każdej imprezie, wszystkich klientów. Zasady Google zabraniają oferowania korzyści, takich jak rabaty albo darmowe produkty, w zamian za opinię, a także zachęcania tylko zadowolonych klientów. Na stronie pokaż kilka opinii z imieniem i rodzajem imprezy oraz link do wszystkich w Google. Jak założyć i uzupełnić profil, opisałem w tekście wizytówka Google dla firmy.
Catering: zamówienia online z płatnością dla małych zestawów
Wesela nie sprzedasz przez koszyk, bo każde wymaga rozmowy. Mniejsze zamówienia o stałym składzie już tak: tace przekąsek, zestawy kanapek na spotkanie w biurze, ciasta, sałatki na wynos. Klient wybiera zestaw, liczbę sztuk, dzień i godzinę odbioru albo dowozu, płaci online i dostaje potwierdzenie.
Przy takim sklepie ustal z góry:
- ile godzin albo dni wcześniej trzeba złożyć zamówienie;
- ile zamówień przyjmujesz na jeden dzień, żeby kuchnia się wyrobiła;
- strefy dowozu z minimalną kwotą i ceną dowozu;
- zasady anulowania i zmian;
- fakturę dla firm, wpisywaną już przy zamówieniu.
Operator płatności pobiera opłatę od każdej transakcji, więc uwzględnij ją w cenie zestawu. Jak wygląda sklep od strony technicznej, opisałem przy sklepach online.
Jak to wygląda u mnie
Zaczynamy od rozmowy o Twoim cateringu: jakie imprezy obsługujesz, gdzie dowozisz, o co klienci pytają najczęściej. Potem rysuję darmowy szkic strony. Cenę dostajesz na piśmie po rozmowie i szkicu, zanim cokolwiek zapłacisz. Dalej projekt, wdrożenie, formularz z powiadomieniami i podpięcie wizytówki Google. Zdjęcia dostarczasz Ty, ja przygotowuję je tak, żeby strona ładowała się szybko. Orientacyjne widełki cenowe na rynku opisałem w tekście ile kosztuje strona internetowa.
Od czego zacząć
Spisz pięć pytań, które klienci zadają Ci najczęściej przez telefon, i sprawdź, czy strona odpowiada na każde z nich. Te, na które nie odpowiada, dopisz przy pakietach albo nad formularzem.
Chcesz stronę, która zbiera zapytania z kompletem danych do wyceny? Napisz do mnie kilka zdań o swoim cateringu. Odpowiadam tego samego dnia, a przed wyceną rysuję darmowy szkic Twojej strony.