Krótka odpowiedź: około 3 tygodni
Prosta strona firmowa to u mnie zwykle około 3 tygodni. Mam na myśli kilka podstron, formularz kontaktowy i panel, w którym sam zmienisz teksty i zdjęcia.
Większy serwis trwa od 4 do 10 tygodni. Większy, czyli z rezerwacjami, kontem klienta, sklepem albo połączeniem z programem, w którym prowadzisz klientów. Każda taka funkcja to osobna praca i osobne testy.
Te liczby to punkt wyjścia. Twój termin podaję w wycenie, na piśmie, razem z ceną. Po akceptacji wyceny już się nie zmienia, chyba że sam coś dołożysz.
Od kiedy liczę termin
Nie od pierwszej wiadomości. Termin liczę od dnia, w którym mam dwie rzeczy:
- Komplet materiałów: teksty albo decyzję, że je piszemy razem, logo, zdjęcia i dostępy.
- Wpłaconą pierwszą ratę, czyli 30% ceny.
Dlaczego tak? Bo bez tekstów mogę zbudować układ, ale nie mogę oddać strony. A bez pierwszej raty nie rezerwuję czasu. Ta rata chroni nas oboje: ja wiem, że ruszamy, a Ty masz zarezerwowany mój czas.
Pięć faz i kto w nich czeka
Każdy projekt przechodzi przez te same fazy. Przy każdej piszę, na kogo się czeka.
Poznanie. Rozmawiamy online. Pytam o cel strony, Twoich klientów i konkurencję. Tu wystarczy, że wiesz, czym się zajmujesz.
Podgląd. Pokazuję, jak strona będzie wyglądać, zanim napiszę kod i podam cenę. Tłumaczę, dlaczego układ jest taki, a nie inny. Tu czekam na Twoje uwagi.
Wycena. Dostajesz zakres, termin i cenę na piśmie. Tu czekam na Twoją decyzję i pierwszą ratę (30%).
Budowa. Piszę kod i sprawdzam każdą podstronę na telefonie i komputerze. Link do podglądu masz przez cały czas. Uwagi wysyłasz mailem albo mówisz przez telefon.
Start. Akceptujesz gotową stronę i wpłacasz drugą ratę (40%). Wtedy publikuję ją na Twojej domenie, a ostatnie 30% płacisz po publikacji.
Widać tu jedną rzecz. W trzech fazach na pięć tempo zależy od odpowiedzi po Twojej stronie. Dlatego proszę, żeby podgląd i gotową stronę akceptować w ciągu 3 dni roboczych. Wtedy termin z wyceny jest realny.
Więcej o tym, jak pracuję etapami, piszę w tekście o małych iteracjach zamiast prezentacji.
Co najczęściej wydłuża projekt
Kod rzadko jest wąskim gardłem. Czeka się zwykle na rzeczy wokół niego.
Teksty, które „zaraz będą”. Bez tekstów strona stoi. Nie wiadomo, jak długie są nagłówki ani ile zmieści się na pierwszym ekranie.
Zdjęcia bez prawa do użycia. Zdjęcie z internetu albo od znajomego fotografa to ryzyko. Trzeba je wymienić, a to zajmuje czas.
Uwagi od kilku osób naraz. Wspólnik chce inaczej niż Ty, a księgowa jeszcze inaczej. Każda runda uwag to kolejne dni.
Dostępy, których nikt nie pamięta. Domena, hosting, poczta. Jeśli nie wiadomo, kto ma hasło, przenosiny stają.
Zmiana zakresu w trakcie. Możesz coś dołożyć w każdej chwili. Najpierw jednak wyceniam zmianę i mówię, o ile przesunie termin. Robię ją dopiero po Twojej zgodzie.
Co możesz zrobić, żeby było szybciej
Przed startem przyda się kilka rzeczy. Nie musisz mieć ich na pierwszą rozmowę, ale im szybciej je zbierzesz, tym szybciej ruszymy.
- Co sprzedajesz, kto kupuje i o co pyta przed zakupem.
- Co odwiedzający ma zrobić na stronie: zadzwonić, zarezerwować, napisać.
- Lista podstron i teksty albo decyzja, że je zamawiasz.
- Logo, zdjęcia i potwierdzenie, że możesz ich użyć.
- Gdzie są dziś domena, hosting i poczta.
- Jedna osoba po Twojej stronie, która zbiera uwagi i akceptuje.
Hasła przekaż przez menedżer haseł albo jednorazowy link. Nigdy w treści maila.
Czy redesign trwa krócej niż nowa strona?
Nie zawsze. Przy redesignie część treści już jest, ale dochodzi praca, której przy nowej stronie nie ma. Trzeba przenieść treści, domenę i skrzynki e-mail. Trzeba też skierować stare adresy podstron na nowe, żeby nie stracić wejść z Google.
Czasem okazuje się, że nowa strona nie jest potrzebna. Wystarczy poprawić pierwszy ekran, formularz i szybkość. Zanim zdecydujesz, sprawdź obecną stronę w bezpłatnym audycie. Potem mówię wprost, czy wystarczy naprawa, czy lepiej zbudować nową.
Termin i cena idą w parze
Termin i cena zależą od tych samych rzeczy: liczby rodzajów podstron, funkcji, treści i połączeń z innymi programami. Dlatego podaję je razem, w jednej wycenie na piśmie.
Cen nie podaję na stronie, bo dwie firmy rzadko potrzebują tego samego. Jeśli chcesz wiedzieć, skąd biorą się różnice w wycenach na rynku, rozpisałem to w tekście ile kosztuje strona internetowa.
Od czego zacząć
Masz już stronę? Zacznij od bezpłatnego audytu. Wklejasz adres i po minucie wiesz, co działa, a co warto poprawić. Bez zakładania konta.
Planujesz nową stronę na konkretną datę? Napisz do mnie kilka zdań o firmie i o tym, na kiedy jej potrzebujesz. Czytam i odpisuję osobiście, w 24 h w dni robocze. Termin i cenę dostajesz na piśmie po krótkiej rozmowie i podglądzie.