Poradnik · 7 min czytania
Strona internetowa dla kwiaciarni: zamówienia z dostawą, bukiety ślubne i święta
Ktoś o 21:00 przypomina sobie o jutrzejszych urodzinach mamy i szuka w telefonie kwiatów z dostawą. Zamówi tam, gdzie w dwie minuty zobaczy bukiet, cenę, godzinę dostawy i pole na bilecik.
Rozpisuję, co musi mieć strona internetowa dla kwiaciarni, żeby takie zamówienia trafiały do Ciebie. Osobno: święta, śluby, pogrzeby i to, co o zwrotach kwiatów musi powiedzieć regulamin.
Sebastian Aluk prowadzi studio ALUK, projektuje i wdraża strony dla firm.
Najpierw darmowy szkic Twojej strony. Cenę na piśmie dostajesz, zanim cokolwiek zapłacisz.
Zamów darmowy szkicWizytówka z formularzem czy sklep z płatnością online?
Zacznij od wyboru modelu, bo od niego zależy reszta strony. Masz dwa i każdy pasuje do innej kwiaciarni.
- Strona z katalogiem i formularzem zamówienia. Klient wybiera bukiet, wpisuje adres, datę i treść bilecika. Ty oddzwaniasz albo odpisujesz z potwierdzeniem i linkiem do płatności lub numerem konta. Pasuje, gdy dostaw jest kilka w tygodniu, a większość klientów i tak dzwoni.
- Mały sklep internetowy z płatnością. Koszyk, wybór dnia i godziny dostawy, płatność BLIK-iem, kartą albo szybkim przelewem. Zamówienie przychodzi opłacone, więc nie gonisz nikogo o przelew w dniu dostawy. Pasuje, gdy dostaw jest dużo, a w święta telefon nie nadąża.
Sklep kosztuje więcej na starcie i w utrzymaniu: dochodzi operator płatności, regulamin sprzedaży i więcej ustawień. Koszty rozłożyłem w tekście ile kosztuje sklep internetowy, a wybór platformy w porównaniu Shopify, WooCommerce czy Shoper. Możesz też zacząć od formularza i dołożyć płatność, gdy zamówień przybędzie.
Katalog bukietów: własne zdjęcia i cena „od”
Zdjęcie ze stockowego banku pokazuje bukiet, którego nie zrobisz, bo masz inne kwiaty, inny papier i inny styl. Pokazuj własne prace, nawet zrobione telefonem przy oknie, na jednolitym tle.
Każda pozycja w katalogu powinna mieć:
- nazwę i jedno zdanie, dla kogo albo na jaką okazję;
- dwa lub trzy rozmiary z ceną „od” przy każdym;
- orientacyjny skład i kolorystykę;
- dopisek, że skład zależy od dostępności kwiatów i możesz zamienić gatunek na podobny w tej samej kolorystyce i wartości.
Dodaj też pozycję „bukiet od florysty”: klient wybiera kwotę i kolory, resztę zostawia Tobie. Układasz go z tego, co masz akurat najładniejsze, a klient nie rozczaruje się, gdy skończą się piwonie.
Jak sprawdzić: otwórz swój katalog na telefonie i policz, ile przewijania dzieli Cię od ceny najtańszego bukietu. Klient z tramwaju nie przewinie pięciu ekranów.
Dostawa: strefy, godziny i godzina graniczna na dziś
Klient szukający frazy „kwiaty z dostawą Szczecin” chce od razu wiedzieć, czy dowieziesz pod jego adres, ile to kosztuje i czy zdążysz dzisiaj. Te trzy informacje umieść przy każdym bukiecie i na osobnej podstronie o dostawie.
- Strefy z ceną. Na przykład centrum, dalsze dzielnice i okoliczne gminy, jak Police czy Dobra. Najlepiej z listą osiedli albo prostą mapą.
- Okna godzinowe. Dwa lub trzy przedziały w ciągu dnia zamiast obietnicy dokładnej godziny, której w korkach nie dotrzymasz.
- Godzina graniczna. Jedno zdanie w widocznym miejscu, np. „zamówienia z dostawą dziś przyjmujemy do 13:00”. W sklepie ustaw to w kalendarzu, żeby po tej godzinie dzisiejsza data sama znikała z wyboru.
- Co, gdy nikt nie otworzy. Telefon do odbiorcy, zostawienie u sąsiada albo druga próba. Napisz zasady, zanim pierwszy klient o nie zapyta.
Jak lokalni klienci szukają firm w okolicy, opisałem przy stronach internetowych w Szczecinie.
Zamówienie kwiatów online: bilecik, odbiorca i płatność
Formularz zamówienia w kwiaciarni różni się od zwykłego koszyka, bo płaci jedna osoba, a kwiaty dostaje druga. Zbierz osobno dane zamawiającego i odbiorcy.
- imię, adres i telefon odbiorcy, z polem na piętro, kod do domofonu albo „recepcja w biurowcu”;
- data i okno dostawy;
- treść bilecika z limitem znaków, który zmieści się na kartce, i opcją „bez podpisu”;
- pytanie, czy możesz zadzwonić do odbiorcy przed dostawą, czy to niespodzianka;
- telefon i e-mail zamawiającego do potwierdzenia.
Jeśli wysyłasz klientom zdjęcie gotowego bukietu przed dostawą, napisz o tym przy formularzu. Uspokoisz kogoś, kto zamawia z innego miasta i sam kwiatów nie zobaczy.
Płatność: w sklepie BLIK, karta i szybki przelew przez operatora płatności. Przy formularzu wystarczy link do płatności wysłany razem z potwierdzeniem. W święta przyjmuj tylko zamówienia opłacone z góry, bo bukiet zrobiony dla kogoś, kto zniknie, trafi do kosza.
Kalendarz świąt: kiedy zamówień jest najwięcej
Te daty znasz z własnego zeszytu zamówień: wtedy telefon dzwoni najczęściej, a dostawy spiętrzają się w kilku godzinach. Wpisz je do kalendarza razem z datą, w której podstrona ma już działać:
- Dzień Babci i Dziadka: 21 i 22 stycznia;
- Walentynki: 14 lutego;
- Dzień Kobiet: 8 marca;
- Dzień Matki: 26 maja;
- zakończenie roku szkolnego: koniec czerwca;
- Dzień Nauczyciela, czyli Dzień Edukacji Narodowej: 14 października;
- Wszystkich Świętych: 1 listopada, jeśli robisz wiązanki, stroiki i sprzedajesz znicze.
Co zrobić: dla każdego święta zrób jedną podstronę ze stałym adresem, np. /dzien-matki, i co roku ją aktualizuj zamiast stawiać nową. Linki do niej z poprzednich lat dalej działają. Opublikuj ją kilka tygodni przed świętem, z bukietami okolicznościowymi, ostatnim dniem przyjmowania zamówień i wyborem daty dostawy. Gdy na dany dzień masz komplet, zamknij zamówienia na tę datę. Lepiej odmówić tydzień wcześniej, niż przeprosić po fakcie.
Bukiety ślubne i kwiaty na pogrzeb: dwie osobne podstrony
Panna młoda szuka „bukiety ślubne” z dużym wyprzedzeniem i porównuje kilka kwiaciarni. Potrzebuje galerii Twoich realizacji: bukiety, butonierki, dekoracje sali i samochodu. Zamiast koszyka daj jej formularz z datą ślubu, miejscem, kolorystyką i polem na zdjęcia inspiracji. Odpowiedz z propozycją terminu konsultacji.
Oferta pogrzebowa wymaga innego tonu. Rodzina zamawia wieniec albo wiązankę w dniach pełnych formalności, często przez telefon z domu pogrzebowego. Na tej podstronie:
- spokojny układ bez promocji, banerów i świątecznych dodatków;
- wieńce i wiązanki z ceną „od” i opcją szarfy z napisem;
- informacja, czy dostarczasz do kaplicy, kościoła lub na cmentarz i do której godziny przed uroczystością;
- telefon na samej górze, bo w takiej sytuacji ludzie wolą porozmawiać.
Na stronie głównej wystarczy dyskretny link do tej podstrony. Nie wstawiaj wieńców obok walentynkowych serduszek.
Prawo odstąpienia od umowy przy kwiatach: art. 38
Kupując przez internet, konsument ma zwykle 14 dni na odstąpienie od umowy. Ustawa o prawach konsumenta przewiduje jednak wyjątki. Według art. 38 ust. 1 pkt 4 prawo odstąpienia nie przysługuje przy umowie, „w której przedmiotem świadczenia jest towar ulegający szybkiemu zepsuciu lub mający krótki termin przydatności do użycia”. Cięte kwiaty to typowy przykład takiego towaru. Przy kompozycji robionej według wskazań klienta może dodatkowo wchodzić w grę pkt 3: towar wyprodukowany według specyfikacji konsumenta.
Wyjątek działa tylko wtedy, gdy klient o nim wie. Art. 12 ust. 1 pkt 12 tej samej ustawy każe poinformować konsumenta o braku prawa odstąpienia najpóźniej w chwili, gdy składa zamówienie. Wpisz to do regulaminu i krótko przy przycisku zamówienia. Brak prawa odstąpienia nie zwalnia Cię z reklamacji: zwiędły albo połamany bukiet klient dalej może reklamować. Regulamin sklepu warto dać do przejrzenia prawnikowi. Ja wskazuję, gdzie te zapisy mają się pokazać na stronie.
Wizytówka Google i portale kwiatowe
Na hasło „kwiaciarnia” z nazwą dzielnicy Google często pokazuje mapę z wizytówkami nad zwykłymi wynikami. Ustaw w Profilu Firmy w Google kategorię „Kwiaciarnia”, dodaj zdjęcia bukietów i link do strony zamówień. Przed świętami ustaw godziny specjalne: Google pokazuje je klientom tylko w wybrane dni. Krok po kroku opisałem to w tekście wizytówka Google dla firmy.
Portale kwiatowe działają inaczej. Poczta Kwiatowa podaje, że współpracuje z ponad tysiącem kwiaciarni w Polsce i należy do międzynarodowej sieci, która zrzesza 100 000 kwiaciarni w 150 krajach. Szwajcarski Fleurop z sieci Fleurop-Interflora opisuje ten model wprost: przez internet podróżuje tylko zamówienie, bukiet układa i dowozi lokalna kwiaciarnia partnerska, a rozliczenia z klientem prowadzi sieć.
Dla kwiaciarni to dodatkowe zamówienia od ludzi spoza miasta. Klient zostaje jednak klientem portalu, a płatność pobiera sieć. Warunków finansowych dla kwiaciarni nie znalazłem na ich stronach, więc zapytaj o nie przed podpisaniem umowy. Własna strona zbiera tych, którzy wracają co roku na Dzień Matki i imieniny żony.
Jak to wygląda u mnie
Zaczynamy od rozmowy: ile masz dostaw, jakie strefy, czy klienci płacą z góry, jak wyglądają u Ciebie święta. Na tej podstawie polecam formularz albo sklep. Potem rysuję darmowy szkic strony. Cenę dostajesz na piśmie po rozmowie i szkicu, zanim cokolwiek zapłacisz. Dalej projekt, wdrożenie, katalog, kalendarz dostaw i podpięcie wizytówki Google. Sesji zdjęciowych nie robię: zdjęcia bukietów dostarczasz Ty, ja je przycinam i zmniejszam, żeby strona ładowała się szybko. Więcej o sklepach znajdziesz na stronie sklepy online.
Od czego zacząć
Weź kalendarz i wpisz pięć świąt z listy wyżej, a przy każdym datę, kiedy chcesz zacząć przyjmować zamówienia. Obok dopisz, ile bukietów zrobiłeś na ten dzień rok temu i ile dałbyś radę zrobić. Ta liczba to Twój limit zamówień na stronie.
Chcesz stronę, na której klient sam zamówi bukiet z dostawą i bilecikiem? Napisz do mnie kilka zdań o swojej kwiaciarni. Odpowiadam tego samego dnia, a przed wyceną rysuję darmowy szkic Twojej strony.